• 1.jpg
  • to_napis.jpg

Matura wiąże się z napięciem i długimi przygotowaniami. W przypadku tego rodzaju egzaminów, stres traktujemy zwykle jako coś przerażającego i niepożądanego. Trzeba jednak pamiętać, że nerwy również mogą być również źródłem pozytywnej energii. Tylko od nas zależy w jaki sposób wykorzystamy daną sytuację stresową - wyjaśnia Joanna Gutral, psycholog z Uniwersytetu SWPS.

Stres to stan napięcia wywołany przez bodźce zwane stresorami, który pojawia się w obliczu niekomfortowych dla nas sytuacji. Nerwy mogą powodować reakcje fizjologiczne (m.in. przyspieszone bicie serca, podwyższone ciśnienie, wysoki poziom cukru oraz ucisk w żołądku) oraz psychologiczne (m.in. lęk, panikę czy złość). Co ciekawe, krótkotrwała reakcja na napięcie mobilizuje organizm do aktywności zarówno fizycznej, jak i umysłowej.

Egzamin maturalny jest tym największym i najważniejszym, z którym musi zmierzyć się uczeń szkoły średniej. Ogrom nauki może być obezwładniający, ale matura jest możliwa do zadania – trzeba tylko wiedzieć jak się uczyć i kiedy zacząć, żeby osiągnąć wysokie noty.

 

Nauka „na ostatnią minutę” to chyba najgorsze, co można wybrać. Nie dość, że pojawia się ryzyko, że nie zdąży się z powtórką całego materiału, to jeszcze dodatkowo dochodzi stres wynikający z pośpiechu. Dlatego do matury najlepiej zacząć przygotowywać się jak najwcześniej – najlepiej już od początku klasy maturalnej. Naturalnie, nie muszą być to na początku powtórki kompleksowe, ale powolne przypominanie sobie zagadnień czy wykonywanie ćwiczeń. W klasie maturalnej większość czasu poświęca się na powtórki, przerabianie arkuszy maturalnych, doskonalenie umiejętności, co powoduje, że także w szkole można dobrze ugruntować zdobytą wiedzę.