• 1.jpg
  • 2017-04-261nn.jpg
  • baner1.jpg
  • s5.jpg

Olga Tokarczuk

Grono oświeconych wyrusza w podróż, której celem jest odnalezienie Księgi: woluminu zawierającego kwintesencję ziemskiej mądrości i mającej dar uzdrawiania. Ich droga, podobnie jak setki innych w literaturze czy filmie (w tekście padają intertekstualne odwołania chociażby do Ulissesa), nie będzie szła zgodnie z planem, a nieoczekiwane wydarzenia sprawią, że do Markiza dołączy piękna kurtyzana i wiejski niemowa Gauche. Dalsze ich losy, rodząca się miłość, będą pretekstem do dużo ważniejszych rozważań o sensie samego podróżowania. Chociaż mam wrażenie, że to nie do końca prawda, a właściwie tylko jej zalążek. Bo oczywiście można tę książkę odczytywać jako uniwersalną przypowieść o istocie ludzkich dążeń i chęci poznania odpowiedzi na pytania fundamentalne. Ja jednak wychodzę z założenia, że w tekst Olgi Tokarczuk należy się wsłuchać. Wtedy odkrywa się zupełnie inne znaczenie.