• 1.jpg
  • 3a.jpg
  • 22.jpg
  • 2023-01-30.jpg

Pomiędzy 24. a 26. maja klasa 2a pojechała na wycieczkę do Gdańska. Wyjątkowo zamiast autokaru wybraliśmy środki komunikacji publicznej. Pierwszego dnia skoro świt zjawiliśmy się na gruzach dworca w Olsztynie, na które ku zdziwieniu wszystkich wtoczył się całkiem przyzwoity pociąg, z sympatycznym konduktorem, który zaproponował nam skromne 500 zł mandatu za brak legitymacji. Polskie Koleje dowiozły nas w kilka godzin na Pomorze, gdzie już czekały mundury i Magnum Arena z grą militarną ASG.

Nieco przemaglowani zdążyliśmy jeszcze pochodzić po Gdańskiej Starówce i zrobić zapasy na grilla, który zaczął się o ... 8 rano następnego dnia.

Skoro pojedliśmy, to naturalnym odruchem było zrzucenie zbędnych kalorii na basenie, a konkretnie w Aquaparku Reda. Bardziej wymoczeni niż wypoczęci zjawiliśmy się w Escaperoomie, który zmienił nas w eksploratorów Czarnobyla, opuszczonej kopalni oraz patologów. Część grupy przetrwała też opętanie, pewnie dlatego tego wieczora też nie zdążyliśmy odpalić grilla.

Ostatni dzień przywitaliśmy zapasami na nadbałtyckiej plaży w Sobieszewie, z której pojechaliśmy do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Jako że był to ostatni punkt programu, ponownie pociągiem wróciliśmy do Olsztyna, w którym późnym wieczorem zakończyliśmy wyjazd radosną piosenką o Zaczarowanym...

 

Mateusz Przybysz